Stereotypy

Jak powstaj± stereotypy i jaki maja wp³yw na nasze decyzje i dzia³anie, to temat na pracê doktorsk±. Nie mam takich aspiracji, zatem ograniczê siê tu do ich funkcjonowania w temacie nag³o¶nienia (technika 100v, nag³o¶nienie radiowêz³owe, estradowe itp.). Przez stereotyp rozumiem obiegow±, wielokrotnie powielan± i funkcjonuj±c± opiniê, czêsto opart± na nieaktualnych danych, subiektywnych wypowiedziach, przewa¿nie niepe³n± i niezgodn± ze stanem faktycznym.

Jak powstaj±? Mo¿e napisa³ j± niedoinformowany redaktor w jakiej¶ gazecie, wyg³osi³a "gadaj±ca g³owa" w TV, wypowiedzia³ znajomy, którego zdanie szanujemy z zupe³nie innego powodu lub chc±cy siê popisaæ wiedz± laik, itd, itd... A my z kolei, nie maj±c innych danych, przekazujemy to dalej, jako prawdê absolutn± i niepodwa¿aln±.

W bran¿y nag³o¶nieniowej, o której wszak tu mowa, takich opinii jest mnóstwo. Np. "Mikrofon Shure to zawsze Shure"... i koniec dyskusji. Fakt, ta marka to legenda i ikona, zw³aszcza model SM-58, ale o jego prymacie na wszystkich estradach ¶wiata mo¿na by³o mówiæ powiedzmy 20+ lat temu, gdy produkowany by³ wg oryginalnej technologii i w macierzystej fabryce w USA. Dzi¶, gdy ogromna wiêkszo¶æ firm wytwarza swe produkty w Chinach, sprawa skomplikowa³a siê i to bardzo, bowiem postawi³o to w krótkim czasie obowi±zuj±ce standardy jako¶ci i hierarchie szacownych marek na g³owie.

Mo¿e dla przyk³adu parê historyjek z mojego podwórka, ilustruj±cych funkcjonuj±ce mity. W latach 90'tych, gdy wokalista przychodzi³ do nas po mikrofon, w 90% przypadków nawet nie pyta³ o radê, tylko krótko: 'poproszê Shure SM-58'. Mój personel szkolony by³ zawsze w duchu proklienckim i mia³ za zadanie doradziæ jak najlepszy wybór. W tym czasie pojawi³a siê ma³o znana na naszym rynku, niemiecka firma Monacor/IMG Stage Line, któr± zaczêli¶my z pe³nym przekonaniem promowaæ, a w¶ród jej produktów mikrofon DM-2500, znacznie tañszy od rzeczonego SM-58, który w dodatku wed³ug nas brzmia³ o niebo lepiej ni¿ chiñski Shure. Ale klient, za¶lepiony stereotypem, nawet nie chcia³ o nim s³yszeæ. Wymy¶lili¶my wiêc sposób, który jak siê okaza³o, by³ szybki i skuteczny. Zas³aniali¶my mu oczy opask± i prosili¶my, aby mówi³ na przemian do obu, pod³±czanych do tego samego wej¶cia zestawu nag³o¶nieniowego, bez jakiejkolwiek zmiany ustawieñ korektora barwy. Klient po parokrotnej próbie, nie wiedz±c do którego mikrofonu mówi, mia³ wskazaæ kiedy by³ nim Shure. Uwierzcie lub nie - w 100 (s³ownie: stu) procentach na kilkadziesi±t takich prób wskazywa³ na... DM-2500. Tym sposobem sprzedali¶my ich setki sztuk. Klienci oszczêdzali pieni±dze, zyskiwali lepszy mikrofon i jeszcze potem wracali, aby podziêkowaæ, a ekspozycyjny Shure SM-58 'made in China' sta³ w gablocie wystawowej przez parê ³adnych lat...

Czytelniku, pomy¶l, czy tak wychwalany model Shura, mimo podobnej ceny do tego typu mikrofonów innych marek, lecz produkowanych w promieniu powiedzmy paru kilometrów, mo¿e byæ od nich o niebo lepszy tylko dlatego, ¿e siê nazywa Shure? A z kolei inni, z desperacj± polecaj± zupe³nie co innego. Dlaczego? Poniewa¿ takie nabyli i chc± teraz nimi równie¿ "uszczê¶liwiæ" kolejnych, lub reprezentuj± interesy konkretnego dystrybutora.
Podobnie by³o z mikserami dla DJ-ów marki Numark czy Gemini. Te nazwy wypowiadano w DJ-skim ¶wiatku jak imiona ¦wiêtych. I znów pojawi³a siê ca³a seria tanich lecz dobrych mikserów Stage Line. Konkurencja ods±dza³a je od czci i wiary, a my zaczêli¶my sprzedawaæ ich coraz wiêcej. Kluczowe dla sprawy by³o zdjêcie paneli w podobnej klasy mikserach Gemini i Stage Line.

1 2 3